Ania przechodzi na subskrypcję
Ania Kowalska co miesiąc kupuje w Studio Ruchu Flow ten sam karnet — i co miesiąc zapomina o tym, dopóki stary nie straci ważności. Aż któregoś dnia zauważa coś nowego w ofercie studia.
1. Ania dostrzega subskrypcję w ofercie
Dział zatytułowany „1. Ania dostrzega subskrypcję w ofercie”Przeglądając zakładkę kup karnet, Ania widzi „Subskrypcja Standard”: kafelek pokazuje cenę z okresem odnowienia („co 30 dni”) oraz przycisk Subskrybuj tam, gdzie przy innych karnetach widnieje Kupuję.

2. Subskrybuje i płaci raz
Dział zatytułowany „2. Subskrybuje i płaci raz”Ania klika Subskrybuj, akceptuje warunki w oknie zakupu i zostaje przeniesiona na bezpieczną stronę operatora płatności, aby opłacić zamówienie — ten sam przebieg co przy każdym zakupie karnetu online.
Szczegóły kroków: Kup karnet online.
3. Subskrypcja dba o siebie sama
Dział zatytułowany „3. Subskrypcja dba o siebie sama”Od tej pory nie trzeba już niczego dokupować: opłata jest pobierana automatycznie w każdym okresie odnowienia, a karnet Ani pozostaje ważny. Koniec z niespodziankami pod koniec miesiąca przy przycisku zapisu.
4. Ania zagląda do widoku Subskrypcje
Dział zatytułowany „4. Ania zagląda do widoku Subskrypcje”Z ciekawości Ania otwiera menu nawigacji i klika subskrypcje. Widok Subskrypcje pokazuje jej subskrypcję ze statusem aktywna. To tu zauważyłaby też kłopoty: nieudane odnowienie pojawia się jako płatność przeterminowana lub nieopłacona.

Krok po kroku: Zarządzaj subskrypcją.
5. Letnia przerwa — Ania rezygnuje
Dział zatytułowany „5. Letnia przerwa — Ania rezygnuje”Kilka miesięcy później Ania odpuszcza studio na lato. W widoku Subskrypcje klika zarządzaj obok swojej subskrypcji — panel przenosi ją do bezpiecznego portalu klienta operatora płatności i to tam dzieją się faktyczne zmiany: przegląd płatności, aktualizacja karty i anulowanie. Ania anuluje subskrypcję właśnie tam, portal odsyła ją z powrotem, a gdy subskrypcja dobiegnie końca, na liście widnieje jako anulowana.
Wynik: cały sezon karnetów za jednym zakupem — a gdy sytuacja się zmieniła, anulowanie zajęło dwa kliknięcia i wizytę w portalu płatności.